sobota, 13 kwietnia 2013

                   hej 




sorki że mnie tak długo niebyło ale... nieważne no ale już jestem  





kto jedzie niedługo na konie piszcie w komentarzach ja w niedziele 

niedziela, 7 kwietnia 2013

uwaga

                                                                    UWAGA!!!!!!!!

Kataryna zostaje reporterką do końca
Mogę ją tak jafby wylać więc proszę jej pisać dobre komen

                                            DZIĘKI!!!!
                     


                                               PA

wtorek, 2 kwietnia 2013


UWAGA!
KONIARZE BIERZEMY SIĘ ZA SIEBIE!

FUNDACJA CENTAURUS POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY PO POŻARZE!
ZAMIAST SPRZEDAWAĆ ZBĘDNEGO SPRZĘTU-WYSYŁAJCIE! :)

*SZCZOTKI,KANTARY,UWIĄZY,ŚRODKI PIELĘGNACYJNE

1 PACZKA CZIPSÓW= 1 KOPYSTKA

ZAANGAŻUJCIE W TĄ AKCJE SWOJE STAJNIE,MIASTA,STRONKI,RODZINY

JEŻELI COŚ KUPILIŚCIE/ZDOBYLIŚCIE NAPISZCIE,ŻE MACIE A PODAMY ADRES WYSYŁKI.

NIECH TA AKCJA OGARNIE CAŁY FACEBOOK! itp





ja dziś jade i kupię wy też pomużcie!!!!!!!!

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

fryzurki u koni 



kto umie robić jakieś fryzury na grzywie lub ogonie jutro chyba jadę do decathlonu i chyba kupię gumki tylko za 5 zł . i zrobię koreczki chyba lub siateczkę jeszcze nie wiem napiszcie w komętarzu co byście w zrobili pomurzcie mi  do niedzieli potrzebuje choć 5 info więc piszcie 



dzięki



to mi od małej podobało

no a teraz jestem tym :


brykającym koniem



no a tak wogulę to dzis zbytnio nie będę pisać bo jade do drugiej babci a wogłóle śmingus dingus (niewiem jak to się pisze)dobra lece pa 

niedziela, 31 marca 2013

dobranoc 



karaluchy pod poduchy a szczypawki to zabawki 






ja jestem tym koniem :




ale zaraz będe tym :
on chyba żyje mam nadzieje uznajmy że żyje dobranoc




Stajnia w Wylągach, Kazimierz Dolny

post nr.:2



No więc tak w wylągach nie ma hali,za to miast jest duża ujeżdżalnia:





troche niewyraźne ale tylko te znalazłam




a to widoki z ujeżdżalni:



Stajnia w Wylągach leży przy Kazimierzu Dolnym ,leżą one  w województwie lubelskim.
ps.: przy Wiśle



A to domek w wylągach w którym nawet spałam 6 noc bardzo wygodne cieplutkie łużka a najlepiej jest piecyk w pokoju i mi z siostrą było tam bardzo dobrze .


pyszne domowe  jedzenie mniam 

a to jak byście się zajnteresowali  sami zobaczcie :

HISTORIA DWORU W WYLĄGACH
Kolejni właściciele
W średniowieczu miejscowość Wylągi nie posiadała odrębnej nazwy i wchodziła w obszar będącej własnością norbertanek zwierzynieckich – Skowieszynek. Klasztor usytuowany był w pobliżu źródeł dawnej rzeczki, obecnie strumienia Grodarz. Wyodrębniona nazwa Wylągi pojawiła się w wieku XVI i pochodzi od nazwiska mieszczańskiej rodziny Wylągów, którzy od połowy wieku XVII byli właścicielami posiadłości.
Przez następnych kilka lat majątek był w posiadaniu Przybyłów, od których w roku 1642 nabył ją kazimierski proboszcz ks. Izydor de Flores, który wsławił się zgromadzeniem przy parafii cennej biblioteki, a w Wylągach założył sad i ogród kwiatowy w stylu włoskim. Tym sposobem Wylągi stały się własnością kościelną i w tym stanie przetrwały do początków wieku XIX, kiedy włączone zostały do dóbr starostwa kazimierskiego, należącego do księżnej Anny z Sapiehów Sanguszkowej, a potem Potockiej. W roku 1826 Wylągi nabył książę Adam Jerzy Czartoryski.
Po powstaniu listopadowym majątki Czartoryskich zostały zasekwestrowane na rzecz skarbu państwa. Sprzedaż zasekwestrowanych dóbr rozpoczęła się w 1840 roku. Pierwszym nabywcą majątku był Ignacy Wessel, który wkrótce odsprzedał posiadłość Marianowi Wysockiemu. Prawdopodobnie za czasów tego ostatniego Wylągi przestały być skromnym drewnianym – mieszczańskim lub kościelnym- folwarkiem, a stały się dworem, która to nazwa utrzymała się do dzisiaj. Podobno to właśnie Marian Wysocki wybudował istniejący do dnia dzisiejszego murowany dom, a w miejsce starych, zbudował bardziej stosowne do większej posiadłości nowe budynki gospodarskie.
Być może zbyt wielki rozmach Mariana Wysockiego sprawił, że gospodarstwo już w roku 1854 zmieniło właściciela. Nowym nabywcą był Kazimierz Wydrychiewicz z Niezdarowa pod Opolem Lubelskim. Człowiek ten znany był z tego, że nabywał za niską cenę upadające gospodarstwa, a następnie ogładziwszy je, jako tako, korzystnie sprzedawał. Po upływie roku Wylągi stały się własnością Henryka Pieniążka, geometry z zawodu, którego nazwisko wśród zmieniających się właścicieli wymieniane jest najczęściej, a który był autorem zachowanego do dziś planu posiadłości.
W roku 1871 kupił Wylągi Feliks Swiętochowski i po upływie jednego roku sprzedał je Zygmuntowi Jałbrzykowskiemu.
Przedostatnim nabywcą Wyląg był w 1880 Adam Chamiec, lecz brak materiałów źródłowych nie pozwala na ocenę piętnastolecia jego gospodarowania. Sądzić można jednak, że istniały pozytywne tego rezultaty: dobry stan domu i zabudowań, ładny park i ogród, zadbane stare drzewa. Właściciele zmieniali się dość szybko i obecnie trudno określić, co, po kim pozostało.
W takim stanie – zgodnie z wersją rodzinną – na nazwisko swojej drugiej żony Józefy z Dowgiałłów, nabył Wylągi w 1895 roku mój prapradziadek Wiktor Siła-Nowicki.( W wieku lat 83)
Kolejni gospodarze z rodziny:
1895- 1908, 1910 - Wiktor i Józefa Siła-Nowiccy
1910 – 1913 – 
Aleksander Siła-Nowicki ( syn Wiktora)
1913 – 1941 – 
Józefa (siostra Aleksandra) i Józef Slósarscy
1941 – 1957 – 
Janina Szczepkowska ( córka Aleksandra)
1957 – 1997 – 
Janusz Szczepkowski ( syn Janiny)
Od 1997 – 
Adam Dunia i Małgorzata Szczepkowska-Dunia ( córka Janusza)
W ciągu stu lat gospodarstwo ulegało ciągłym zmianom. Zmniejszył się znacznie jego obszar. Charakter gospodarstwa również się zmieniał, z tradycyjnego, na warzywnicze a następnie sadownicze. Obecnie znów pojawiły się zwierzęta, głownie konie i dominuje agroturystyczny charakter gospodarstwa.
Wygładu domu i jego najbliższego otoczenia nie da się porównać z dzisiejszym. Nie było ogrodu kwiatowego. Blisko domu rosły drzewa owocowe: śliwy i jabłonie. Znacznie bliżej niż obecnie usytuowane były zabudowania gospodarcze. Niestety dwukrotny pożar strawił kompletnie kolejne budynki. Obecne zabudowania gospodarcze zostały zakupione w likwidowanym wtedy majątku Soltanow w Polanówce. Obejście gospodarcze przeniesiono na stronę południową od domu. Miało ono postać czworoboku. Ogromna Stodola z młocarnią i kieratem, szopa na siano i słomę z piwnica na warzywa( przeniesiona do Janowca). Trzecia ściana czworoboku to stajnia i obora. W stajni mieściły się trzy, cztery pary koni a w oborze dwadzieścia krów. W środku czworoboku stal spichlerz( obecnie rozebrany oczekujący na odbudowe) Chlewy i kurniki nie spłonęły, bo znajdowały się w innym miejscu. Przeniesione później stanowiły czwartą scianę czworoboku.
Ze względu na historię i wyjątkowo malownicze położenie, majątek Wylągi uznany został za zabytek.





naprawdę polecam katarynka


może jeszcze coś o nich napiszę ale jak czekoś teraz zabrakło piszcie kometarzę


więcej informacji .:  http://wylagi.pl/